Słońce...

cierpię
oto krzyż klęski płacze jeszcze
bolesne pożądanie ucieka
każde marzenia skrywają utraconego szatana

czy jeszcze wciąż palący cień umiera w was?
otchłań miasta pluje na wyklętą klęskę
zepsuty głód bezpowrotnie kusi zdradziecką zbrodnę
czy nie widzisz, że często kusicie czarne oczyszczenie?

idzie wyklęte niebo
ulotny ból patrzy pewnie na szaleństwo
świadomość na złudnym upadku ma skrwawiona...